Jestem jednym z ostatnich Mohikanów wrocławskiego i dolnośląskiego dziennikarstwa czasów tzw. komuny. Demokraci oskarżają nas o to, że kłamaliśmy. Mówili też, i wciąż tak brzęcą, że pomagalismy ukrywać trupa w szafie. Napisałem tę książkę jako swoiste podzwonne dla kolezanek i kolegów, którzy mieli świadomość trafności słów poetki. Jest nadto ta praca prośbą do czytelników, by sprawiedliwie osądzali ludzi dawnych mediów,tj.do 1990 roku.