Koło zamku ludzie stoją i tak sobie rozmawiają:- Kto by się z tą panną ożenił, toby ją z niewoli czarownicy wybawił.- Ale tylko ten się z nią może ożenić, kto dwie roboty odrobi i zagadkę odgadnie.- To może ja bym spróbował - mówi Dratewka.- Nie wyrywaj się, głupi! Życie ci niemiłe czy co? Kto pójdzie na ochotnika, a nie zrobi, to temu czarownica głowę urywa.