Zapraszam na parę dni do Osady. Przejdziemy się razem jej uliczkami, brzegiem jeziora, nowym bulwarem. Spotkamy dawno niewidzialnych znajomych, poznamy nowych, chociaż jest Zatrzymaj echo opowieścią wyjętą z rzeczywistości i spisaną na jej marginesie, ale przecież właśnie takie bywają letnie dni w Osadzie. Mam nadzieję, że spotkamy się na plackach ziemniaczanych w domu Tiny. Polecam te z borówkami. K. Siesicka