Co ma zrobić beznadziejnie zakochana szesnastolatka, kiedy życie brutalnie zakłóca jej kontemplację tego stanu? A tu trzeba sad posadzić, poprawić się z historii, zadbać o twarz i w dodatku poradzić sobie z bliżej nieokreśloną szajką. Książka napisana lekko i z humorem, który tak bardzo cechuje Chmielewską, że można ją czytać w ramach relaksu.